Porady

Postanowienia noworoczne, jak to z nimi jest?

Sylwester to czas szampańskiej zabawy i świętowanie nadejścia  Nowego Roku. Jest to okres noworocznych postanowień,  z których najpopularniejsze są te dotyczące rozpoczęcia aktywności fizycznej i chęci zgubienia zbędnych kilogramów. Zazwyczaj szukamy jakiegoś ważnego wydarzenia, które zmotywuje nas do działań i do wzmożonych wysiłków do pracy nad sobą, dlatego często powtarzamy „w nowym roku zrobię…” albo „zaczynam ćwiczyć od poniedziałku” czy „od następnego tygodnia przechodzę na dietę”.

Jak już zdecydujemy się na ten odpowiedni poniedziałek to zadbajmy o dodatkową motywację i postarajmy się namówić znajomego, koleżankę czy brata na wspólne ćwiczenia. Jest dobry pomysł, gdyż niewielu z nas ma na tyle samozaparcia i silnej woli, aby samemu wstać i iść na przykład pobiegać. Towarzysz treningowy pomoże nam ,,zmusić się’’ do wysiłku i wyjścia na trening.

Ćwicząc w towarzystwie łączymy przyjemne z pożytecznym, mobilizujemy sie wzajemnie do działania i sprawiamy, że nudny czy ciężki trening może być przyjemnie spędzonym czasem. Dodatkowo wprowadzamy element rywalizacji,  gdyż kto z nas nie chce być szybszy, silniejszy czy wytrzymalszy od innych? Partner treningowy sprawia, że chcemy pokonywać swoje słabości i przekraczać kolejne granice częściej i szybciej niżeli byśmy ćwiczyli samemu.

Jeżeli zdecydowałeś się już na rozpoczęcie treningu to pamiętaj by zadbać o własny komfort,  jeśli chcesz zacząć biegać to kup sobie nowe buty dostosowane do wybranej przez ciebie aktywności fizycznej.  Dzięki temu ćwiczenia będą przyjemniejsze,  a wydane pieniądze staną się kolejnym motywatorem by wytrwać w postanowieniu. Nie trzeba jednak od razu wydawać fortuny na profesjonalny sprzęt znanych marek. Nawet najdroższe obuwie, dresy czy zegarki nie wykonają za nas treningu. Z drugiej strony bieganie w popularnych trampkach nie należy do najprzyjemniejszych, zwłaszcza na nierównym podłożu. Jak we wszystkim zdrowy rozsądek jest rzeczą kluczową.

Moim zdaniem zaczynając ćwiczyć najczęściej popełniamy dwa błędy. Pierwszy to nadgorliwość, co może paradoksalnie szybko nas zniechęcić. Unikajmy ciężkich treningów na samym początku.

Najważniejsza jest regularność i systematyczność. Przebiegnięcie 10 kilometrów raz na dwa tygodnie nie jest zbytnio efektywne. Lepiej zacząć od krótszych dystansów, ale robić to częściej. Dostosować obciążenie treningowe do swojej kondycji i aktualnych możliwości. Takie podejście sprawi, że z czasem zobaczysz pierwsze efekty i będziesz mógł ćwiczyć więcej i dłużej w zależności od przyjętego planu treningowego.

7 dni w tygodniu

Drugim  błędem jest rezygnowanie z rozgrzewki. Takie złe podejście często prowadzi do kontuzji i różnego rodzajów urazów, czasem poważnych.  Z tego powodu należy zawsze pamiętać o rozgrzewce. Wykonać ją porządnie niezależnie od tego na jaką aktywność fizyczną się zdecydujesz, czy to będzie  bieganie, jazda na rolkach czy rowerze. Rozgrzewka jest sama w sobie i treningiem i dobrze przeprowadzona może porządnie zmęczyć. Wbrew obiegowej opinii nie musi być długa i nudna. Może trwać pięć minut, ale niech będzie intensywna. Przede wszystkim skup się na tych partiach mięśni, które będą najbardziej obciążone i narażone na kontuzję w trakcie ćwiczeń. Rozgrzewając się obierz jeden kierunek i wykonuj kolejno ćwiczenia po sobie np. zacznij od głowy, następnie przejdź do ramion i dalej rozgrzej kolejne partie mięśni schodząc w dół aż do nóg.

Każdy trening powinien kończyć się ćwiczeniami rozciągającymi tak zwanym ,,stretchingiem”, jest on ważnym elementem, o którym także nie powinniśmy zapominać. Tutaj również skupmy się na tych partiach ciała, które były obciążone podczas treningu. Ważne, jest aby nie rozciągać się na zimnie i długo po treningu. Zimne mięśnie, ścięgna, stawy mogą nie wytrzymać obciążenia i bez wcześniejszego rozgrzania możemy nabawić się urazu.

Pamiętaj, że trening przede wszystkim powinien być również dobrą zabawą i sprawiać radość. Stawiaj sobie różne wyzwania i cele, których realizacja przyniesie ci satysfakcje. Na koniec powiem to co zawsze powtarzam moim uczniom: NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ, nikt sie nie urodził mistrzem, mistrzem sie stajesz. Powodzenia!

Artur

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU