Porady Wywiady

Jak skończyć jeden z najtrudniejszych biegów? Wywiad z Paulą Tulejko

Cześć Paula, powiedz nam kilka słów o sobie, kim jesteś, skąd fascynacja sportem?

Jestem Paula, nie Paulina, mam 27 lat, jestem częstochowianką która od niedawna mieszka w Pabianicach i pracuje w Łodzi. Do 24 roku życia sport mnie przerażał. Zwolnienia z wfu były standardem, jakakolwiek aktywność nie dla mnie. Do czasu kiedy poniosła mnie moda na bycie fit. Zaczęło sie od chęci zrzucenia paru kg, a potem zostało. Zaczęłam od fitnessu a potem poszło. Bieganie, yoga, pole dance, rower, crossfit. Teraz nie wyobrażam sobie kanapowego trybu zycia 🙂

Chcieliśmy w tym wywiadzie skupić się na jednym szczególnym biegu, Runmageddon, co to za bieg?

Runmageddon to cykl biegów z przeszkodami. Odbywa się na kilku dystansach Intro 3km, Rekrut 6km, Classic 12km i Hardcore 22km na trasie których dla ,,urozmaicenia” rozsiane są przeszkody. Dla osób które oprócz samego dystansu chcą zmierzyć się z przeszkodami i przy tym rewelacyjnie sie bawić 🙂 Chodzą opinie że nikt normalny nie decyduje się wziąć udziału w tym biegu, tylko szaleńcy się na to decydują i nigdy nie żałują!

 

 Co jest w nim najtrudniejsze?

Powiem co dla mnie było najtrudniejsze, z mojego punktu widzenia. Nie będzie zaskoczeniem że trudne są przeszkody. Po za ścinakami na które trzeba się wspinać, zasiekami które trzeba pokonać, wodą, błotem, ogniem, lodem itd, organizatorzy dbają o to żeby sam teren na którym odbywa się bieg był przeszkodą, góry w Myślenicach, hałdy węgla na Śląsku, twierdza w Modlinie albo plaża w Gdyni.

Na dłuższych dystansach, tj Hardcore walka samej ze sobą, zmęczenie fizyczne i psychiczne. Dla jednych najtrudniejsze będzie wchodzenie na ścianki, dla innych tj np dla mnie, zeskakiwanie z dużych wysokości, dla innych ciemność, dla kogoś najtrudniejsza będzie woda a ktoś po przebiegnięciu może stwierdzić że tylko dystans.

Czy potrzebne są jakieś szczególne przygotowania?

Moim zdaniem rekruta może przebiec każdy.  Dla tych którzy chcą przebiec Classica lub Hardcora, polecam więcej biegania i ćwiczeń. Classic jest ciężki, ale hardcore jest już tylko dla tych na prawdę sprawnych fizycznie szaleńców, jest trudny fizycznie jak i psychicznie. Wszystkim biorącym udział (i tym, dla których bieganie w błocie nie jest spełnieniem marzeń) polecam bieganie i crossfit. Jeśli ktoś się boi że nie da rady, od tego roku można też spróbować swoich sił na dystansie intro 3km lub wziąć udział w treningu pod runmageddon, które odbywają się przez cały rok na terenie całej Polski.

Masz jakieś wskazówki dla startujących w przyszłości?

Pierwszy raz proponuję biec z kimś znajomym kto będzie służył pomocą dłonią na ściankach i innych przeszkodach, a także dobrym słowem w trudniejszych chwilach. Można też obejrzeć zdjęcia i filmy w poprzednich edycji żeby wiedzieć z czym przyjdzie nam się zmierzyć. W kwestii stroju, rękawiczki są niezbędne, polecam też nie żałować na buty, nie brać tych już zniszczonych albo z sieciówek, bo przy śliskiej, mokrej i piaszczystej trasie przydadzą się buty trailowe które będą lepiej trzymały się terenu, dzięki czemu nie będziemy łatwiej pokonywać trasę.

A photo posted by Paula Tulejko (@poprostupaula) on


Co czułaś po przekroczeniu mety?

Przekraczanie mety jest najlepszym momentem! Nagrodą za cały trud. Za każdym razem czuła trochę co innego, ale zawsze była to ogromna radość! Co innego czułam na Hardcorze w Myślenicach, na mecie po 6 godzinach byłam okropnie zmęczona i okropnie szczęśliwa. Zadowolona że dałam radę, że pokonałam całą trasę, że pomimo chwil słabości udało mi się dobiec. Potem było już łatwiej, ale duma z siebie była zawsze. Rekrut w Gdyni był szczególny pod innym względem, nie biegłam sama, na mecie byłam dumna z Ani która ze mną biegła bardziej niż z siebie, bo był to jej pierwszy bieg, przez całą trasę mówiłam jej jak fantastycznie będzie na meci, i miałam razję. Classic był moją ,,wisienką na torcie” nie mogłam się doczekać mety, i brakującego 3 medalu.

Pokonałam 3 biegi, prawie 50 km, niezliczoną ilość przeszkód w 1 miesiąc 🙂 teraz wiem że nie ma rzeczy niemożliwych 🙂

Jakie masz kolejne plany sportowe?

Z  biegów survivalowych, w sierpniu Bieg Morskiego Komandosa na trasie rekruta, we wrześniu Survival Race, i być może jeszcze jeden runmageddon na Śląsku. W między czasie kilka zwykłych półmaratonów i biegów n 10km 🙂 znając siebie jakieś kolejne jeszcze się pojawią 🙂 W odległej, póki co, przyszłości na pewno maraton 🙂

Dziękujemy serdecznie za wywiad, i życzymy powodzenia!

TrenerGURU

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU