Wywiady

Sportowy ‘człowiek renesansu’ – Agata Grzebiela. Jak została trenerką Pilates?

Agata Grzebiela, jak sama o sobie mówi – ‘instruktorka, szkoleniowiec i pasjonatka’. Mieszka i pracuje w Warszawie. Czytając jej krótkie bio zastanawiałam się, czy jest jakaś dyscyplina, w której Agata nie próbowała jeszcze swoich sił, oraz czy aby na pewno jej doba trwa 24 godziny!

– Agata, jesteś jedyna w Warszawie z tytułem Comprehensive Teacher Basi Pilates School, jedną z czterech osób w całej Polsce z certyfikatem Exerstrider Method Nordic Walking, ale pracowałaś też jako instruktor pływania, gimnastyki, fitnessu. Czym się właściwie zajmujesz i w której dyscyplinie czujesz się najpewniej?

Tak to prawda. Zaczęłam jako ratownik w Pałacu Młodzieży, pomagałam mojemu trenerowi. Później uczyłam pływać a na końcu zostałam instruktorem fitness. Jako tancerka kochałam zajęcia Dance, dziś jako tancerka z kontuzjami, problemami żywienia uczę ludzi Kochać, rozumieć i szanować Swoje ciało, czyli uczę Pilatesu.

– Na Twojej stronie przeczytałam, że jesteś menadżerem fitness. Co to oznacza? I jak zdobywa się taki tytuł?

Hehehehe jestem mgr Wychowania Fizycznego a niebawem zostanę fizjoterapeutką. Nie jestem menadżerem fitness, ale pracowałam jako menadżer w klubie fitnessowym chyba doszło do nieporozumienia- może mam jakąś literówkę na stronie

– Byłaś
ratowniczką WOPRu! (Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe). Jak długo? Czy to zajęcie było dla Ciebie bardziej satysfakcjonujące, czy raczej stresujące?

Jako ratownik WOPR pracowałam przez 7 lat. To była stresująca praca i bardzo odpowiedzialna, Tutaj chodziło o czyjeś życie. Przestałam pracować jako ratownik, bo miałam za słabą psychikę i często emocje wygrywały. Niestety w tej pracy pewne emocje szkodzą…

– Instruktorką fitness zostałaś mając 18 lat. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze sportem i od czego zaczynałaś?

Moja przygoda ze sportem zaczęła się jak miała 5 lat. Moja mama wysłała mnie na zajęcia z tańca, tzn sama chciałam. Przez 14 lat tańczyłam, przez 2 lata grałam na Skrze- chciałam być siatkarką przez ok. 8 lat byłam związana z sekcją pływacką w Pałacu Młodzieży- to stamtąd mam najcudowniejsze wspomnienia. W wieku 17 lat zostałam instruktorem fitness i tak została do dziś. Kiedyś kochałam wszystkie formy taneczne jak i TBC, ABT, SHAPE itd… dziś kocham Pilates, pamiętam jak zostałam wyrzucona ze szkolenia Pilates, to było 12 lat temu, moje pierwsze podejście do Pilatesu to szkolenie było mega nudne a ja przeszkadzałam, wiesz taka młoda gniewa. Ale po 2 latach zrobiłam podejście nr 2- zmusiła mnie sytuacja zdrowotna, byłam w szpitalu gdzie lekarze mi powiedzieli, że moje ciało dłużej nie wytrzyma 27h fitness w tygodniu…zrezygnowałam z fitnessu i poszłam w Pilates. Ciesze się, że dałam mu szansę. Dziś sama szkolę, uczę Pilatesu ale przede wszystkim świadomości ciała

 

– Teraz jesteś mamą;) Jesteś pomysłodawczynią ‘Aktywna mama z wózkiem, czyli jak ćwiczyć na spacerach’. Jak?;) Czy aby się tego dowiedzieć, trzeba przyjść do Ciebie na zajęcia? Mieszkam w Poznaniu i nie mam takiej możliwości, a sama chętnie bym się dowiedziała;)

Wiesz jestem pomysłodawczynią „aktywna mama z wózkiem” ale są i inne dziewczyny, które prowadzą takie same treningi. Ja wymyśliłam Swój trening, który ćwiczyłam z moimi dziewczynami. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Specjalizuje się w Pilatesie w wadach postawy i jako pierwsza w Polsce zaczęłam szkolić z tego zakresu i teraz specjalizuje się w tym. A jeśli chodzi o aktywność z wózkiem to są lepsze ode mnie i zawsze odsyłam do nich. Proponuje abyś napisała do Mileny Kozłowskiej, na pewno ona kogoś zna. Ja Ci mogę powiedzieć z kim warto ćwiczyć Pilates, w Poznaniu

– Podsumowując, Twoje bio wbiło mnie w fotel – bardzo imponujące. Jak godzisz karierę, treningi, podnoszenie kwalifikacji z wychowywaniem synka?

Hehehehe sama się o to pytam i wiesz co? Odpowiedz jest jedna- MĄŻ. Choć czasami ma dość moich wyjazdów, szkoleń i Studiów Wyższych- na szczęście w czerwcu się bronię, więc jedno odpadnie, to cały czas mnie wspiera. Kiedyś usłyszałam „Nie ważne ile czasu spędzasz z synem. Ważne jak go spędzasz”i trzymam się tej złotej myśli. Prawdą jest, że mam mało czasu, ale codziennie bawię się z synem, choćby to miało być tylko 10 min i miałabym być koniem który biega skacze i śpiewa, to dla niego to zrobię mój syn uwielbia gdy udaje, że jestem koniem a on siedzi mi na grzbiecie.

– Dziękuję za rozmowę!

https://www.facebook.com/pilates.agata/

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU