Wywiady

Capoiera w pigułce – Alek Marcinkiewicz o swojej pasji

Kiedyś spacerując w Parku Chopina w Poznaniu, natknęłam się na grupę młodych ludzi jakby bijących się, a może jednak tańczących?… oczywiście spotkałam się wcześniej z Capoeirą, jednak nigdy do końca nie wiedziałam, o co w niej chodzi. Czy macie podobne wrażenia? Aleksander Marcinkiewicz, wieloletni trener Capoeiry rozwieje nasze wątpliwości:)

Opowiedz kilka słów o Capoeirze. Wiem, że jest to brazylijska sztuka walki, ale na tym moja wiedza na ten temat się kończy;)

Wieloletni to może nie, natomiast poniekąd doświadczenie udało mi się zdobyć dzięki prawdziwej trenerce i łamaczce nosów i serc – Agnieszce Luber ( pseudonim „Petarda”). Capoeira poza oczywistymi walorami jakie posiada – muzyka, kultura, walka, akrobacje, uniki i miłość posiada wiele więcej. Aby opisać wszystko nie starczyło by mi miesiąca. Najprościej ujmując – jest to sztuka walki połączona z tańcem wraz z otoczką genialnej, głębokiej i z przekazem muzyki, która uzupełnia całość widowiska. Jest to styl życia, który odmienia je momentalnie i radykalnie przewraca o 90 stopni, niczym osoba upadająca po podcięciu, bądź ciosie. My się nie bijemy! Jesteśmy wszyscy jedną rodziną, która szanuje ciało drugiej osoby. Jak powiedział pewien instruktor z Warszawy – „Życie to gra capoeira”, więc nasz styl jest GRĄ. Nie walką. Zdarzają się kontuzje, lecz są one przypadkowe i nie zamierzone, bądź wynikają z braku doświadczenia Capoeristas, bądź emocji (złych).


Jak się zaczęła Twoja przygoda z tym sportem? Jak długo się tym zajmujesz?

Mój szanowny przyjaciel z Wadowic, Bartosz wskazał mi w życiu kilka ciekawych form rozwoju. Mianowicie : harcerstwo, capoeira. Już wcześniej zajmowaliśmy się sportem – parkour, lecz z grupy ludzi, która zaczynała 15 lat temu – została nas garstka (pozdro Bartek W.).

Aktualnie rozwój jaki osiągnęły dyscypliny i sztuki wyżej wymienione sięga apogeum. Do sedna – około 10 lat temu poszedłem na trening do Agnieszki i zostałem. Zostałem też trenerem owej grupy i staram się dalej ją rozwijać.


Czy masz jakieś szczególne osiągnięcia jeżeli chodzi o tę dziedzinę? Czy odbywają się jakieś zawody Capoeiry? Czy tez macie swoje stopnie zaawansowania?

Nie mam osiągnięć w Capoeira. Osiągnięciami jest samorozwój i edukacja młodzieży. Wszystko dzięki naszemu MISTRZOWI – contra – mestre Adamowi Fabie, który ujrzawszy w Holandii CAPOEIRA zaciągnął ją do Polski. Jego historia również jest obszerna, choć nie zawsze kolorowa – poświęcenie, kontuzje etc. W naszej grupie nie organizuje się zawodów, gdyż jest to niezgodne z tym co kultywujemy. Mamy warsztaty, batizado e troca de corda – nadanie adeptowi, bądź zmiana sznura (taki pas w karate). Każdy z nich oznacza wiele. Zielony – pierwszy jest nagrodą za rok ciężkiej pracy dla nowicjusza. Kolejne – nabierają bardziej agresywnych barw – oznaczają już nieco więcej. Poza stażem np. stopień formado (corda vermelha), czyli czerwony oznacza już duże doświadczenie w prowadzeniu grupy i może kojarzyć się z krwią – walką. Lecz tak jak wspominałem – nie chcemy się uszkadzać.

Capoiera w pigułce - Alek Marcinkiewicz

Zajęcia Twojej grupy odbywają się w klubie fitness – co sugerowałoby, że Capoeira jest jednak bardziej tańcem, niż sztuką walki;) Jak to właściwie jest?

Jest to połączenie jednego i drugiego. Ruch ginga jest taneczny (baza), a uczymy kopnięć, którymi można złamać nos. Poza tym jak wcześniej wspominałem – to nie wszystko.

Czy Capoeira, jak niektóre sztuki walki, idzie w parze z jakąś szczególną ideologią? Są jakieś specjalne pozdrowienia, gesty, tytuły, jak np. w karate?

Oczywiście. Z wielkim szacunkiem odnosimy się do naszych nauczycieli ( instruktorzy, profesorowie, mistrzowie) naszej grupy. Mamy masę pozdrowień, zasad i reguł, które szanujemy i chcemy kultywować. Roda de Capoeira – została wpisana na światową listę UNESCO – krąg w którym gramy capoeirę posiada gro zasad, które dają nam pewien porządek i reguły ułatwiające prowadzenie jej, bądź treningu. Posiadamy pieśni rozpoczynające, oraz kończące RODA, oraz różne rytmy grane na berimbau (mistrz roda – podobny do łuku, pandeiro – (tamburym), które oznaczają co innego dla każdej okazji.

Kto przychodzi na Twoje zajęcia? Czego te osoby oczekują? Czy jest to dla nich bardziej rozrywka, czy sposób na bycie fit?

Prowadzę zajęcia dla osób w wieku od 4 lat do 99. Jak powiedział pewien szanowany mistrz – Capoeira jest dla każdego. Jedynymi osobami, które nie powinny jej robić są Ci,którzy nie chcą. Jest to skrócona dewiza naszej filozofii.

Capoiera w pigułce - Alek Marcinkiewicz

Jak zachęciłbyś totalnego laika do treningu Capoeiry? Dlaczego warto to trenować?

Zaproponowałbym mu przeczytanie tego, bądź innych artykułów, bądź zaprosił na pokaz, czy trening, które odbywają się już teraz w prawie każdym mieście w Polsce, Europie i na całym globie.

 

Dziękuję za rozmowę!

Dziękuję również, SALVE !

Facebook: https://www.facebook.com/treneralek/

 

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU