Wywiady

Kompilacja fizjoterapii i pilatesu w wykonaniu Magdy Nowak

fot. Katarzyna Milewska

Magda Nowak, magister fizjoterapii z dyplomem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Od 12 lat zajmuje się Pilatesem, od 2010 prowadzi największe centrum Pilates w Łodzi. Poprosiłam ją, żeby opowiedziała mi co nieco o swojej pasji, o swoim życiu prywatnym i o tym, jak łączy jedno z drugim;)

– Pilates, czy fizjoterapia – na czym się obecnie skupiasz? A może zajmujesz się obiema tymi dziedzinami?

fot. Katarzyna Milewska

Na chwilę obecną faktycznie zajmuję się dwoma dziedzinami. Odkryłam olbrzymią możliwość wpasowania fizjoterapii w treningi indywidualne i w tym się specjalizuję. Ćwiczenia Pilates wzbogacone wiedzą fizjoterapeutyczną są olbrzymim narzędziem do pracy z osobami mającymi problemy zdrowotne.

– z jakiego typu problemami wymagającymi fizjoterapii pacjenci przychodzą do Ciebie najczęściej? Czy zauważasz jakieś główne tendencje, np. wynikające z coraz bardziej siedzącego trybu życia? Które kontuzje są najpowszechniejsze?

– Zdecydowanie przeważają problemy kręgosłupowe. Oprócz przeciążeń, przykurczów i wad postawy spowodowanych faktycznie siedzącym trybem życia, pojawia się u mnie coraz więcej klientów z zaawansowanymi i ciężkimi skoliozami, po operacjach kręgosłupa, z rwami o ciężkim przebiegu czy kręgozmykami. Często wiele z tych schorzeń jest ze sobą połączonych, wymagają zatem indywidualnego podejścia, odpowiedniego doboru ćwiczeń i generalnej zmiany trybu życia.

– Wspominałaś, że prowadzisz zajęcia grupowe na sprzęcie, np. reformerach, krzesłach, beczkach; czy to są grupy wymagające fizjoterapii? Jak to działa, czy nie jest tak, że każdy w zależności od problemu potrzebuje innego zestawu ćwiczeń?

– Zdecydowana większość klientów wymaga podejścia fizjoterapeutycznego, jednak zajęcia grupowe trochę to uniemożliwiają, ponieważ każda osoba to oddzielny problem. Niestety nie każdy ma możliwości finansowe korzystać z indywidualnych treningów, wtedy przychodzi na zajęcia grupowe. Zajęcia grupowe są ułożone w taki sposób by działać ogólnorozwojowo i ogólnokondycyjnie, nie ma natomiast za zadanie działać na konkretny problem zdrowotny.

– Szkolisz się w największej szkole Stott Pilates na świecie – co to za szkoła? I co to za odmiana Pilatesu, Stott Pilates?

fot. Katarzyna Milewska

– STOTT PILATES należący do grupy Merrithew, jest faktycznie jedną z największych szkół pilates na świecie, jego główna siedziba jest w Kanadzie, a swoje Licencjonowane Centra mają praktycznie zlokalizowane w większości miejsc na świecie. Szkoła ta łączy w sobie tradycyjne podejście do pilatesu wraz z nauką o ćwiczeniach i rehabilitacją. Zwraca się tu bardzo dużą uwagę na ustawienie ciała, poprawną pracę konkretnych mięśni, jakość wykonywanych ćwiczeń.

– czy fizjoterapia i Pilates mają jakieś punkty wspólne? Czy zdarza Ci się wykorzystywać elementy Pilatesu w fizjoterapii i odwrotnie? Czy to raczej dwie skrajnie różne dziedziny?

– Ależ oczywiście, całą masę! 😉 ćwiczenia Pilates zostały uznane przez prof. Zembatego za metodę terapeutyczną w fizjoterapii. Za granicą powstają ośrodki łączące ze sobą studia pilates i fizjoterapii. Czekam, aż w Polsce rozwinie się to na tyle, by mogło działać na podobnych zasadach. Pilates jest bardzo fizjoterapeutyczny. Pracuje na mięśniach lokalnych, więc potrzebna tu jest bardzo dokładna wiedza anatomiczna oraz biomechaniczna. Kinezyterapia w stabilizacji kompleksu lędźwiowo-miedniczego to nic innego jak pilates 😊 Wiedzę ze studiów łączę z wiedzą ze szkoleń pilatesowych oraz przeplatam to wiedzą z książek fizjoterapeutycznych i branżowych, pilatesowych. Efekty są naprawdę rewelacyjne.

– czym różni się fizjoterapia, którą się zajmujesz, od medycznego treningu terapeutycznego? Wspominałaś, że tego drugiego właśnie się uczysz, aby pracować z pacjentami po przebytych operacjach np. bioder, kolan, barków?

– Praktycznie niczym 😉 W MTT programy ćwiczeniowe układa się bezpośrednio pod dane schorzenie i z nim pracuje. Różnice polegają na tym, że w MTT w ramach rozgrzewki stosuje się bieżnie, rowerki czy cross trainery, a w części głównej często wykorzystuje się sprzęt spotykany na siłowniach. Patrzy się na ciężar z jakim się pracuje czy wydolność oddechową. Ja u siebie w pracy na to nie patrzę. Patrzę za to na ciało bardzo holistycznie, by obok konkretnego problemu pracować również na całym ciele. Raczej nie będę pilatesem pracować z osobami po świeżo przebytych operacjach narządu ruchu, zostawiam to fizjoterapeutom pracującym w odpowiednich ośrodkach, ja skoncentruję się na późniejszych działaniach i usprawnianiach. Jednak muszę przyznać, że szkolenia MTT otworzyły mi pewne klapki w głowie, właśnie na możliwości jakie daje łączenie fizjoterapii i pilatesu w treningach.

– czy Twoje umiejętności przydają się prywatnie? Czy często zdarza Ci się po godzinach pomagać domownikom, rodzinie, znajomym?

fot. Katarzyna Milewska

– Na szczęście nie 😛 Wielu uważa, że to od tak sobie zwykłe ćwiczenia. Wielu woli chudnąć lub budować masę. Wciąż sporo uważa, ze trener personalny czy fizjoterapeuta to rzecz zbędna. Pomagam tym, którzy mojej pomocy faktycznie potrzebują i rozumieją że moja forma pracy naprawdę im się przyda.

– czy sama w przeszłości przebyłaś jakieś kontuzje wymagające fizjoterapii?

– Tak, jestem po wypadku samochodowym. Jakieś 9 lat temu potracił mnie samochód na ulicy. Niby nic się nie stało, zrobiłam fioła i odleciałam kawałek, ale wstałam i się otrzepałam i poszłam dalej. Jednak dopiero po latach problem się pojawił. Dzięki ćwiczeniom pilates jestem w stanie sobie radzić z bólem pleców, barków czy miednicy.

– dziękuję za rozmowę!

– Dziękuję również 😊

 

www.mojpilates.pl

 

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU