Autor: Dora

Dora

Cześć, mam na imię Dorota, 3 lata temu wróciłam do mojego rodzinnego miasta, Poznania, po kilku latach tułaczki po Europie. Studiowałam arabistykę a potem bezpieczeństwo narodowe. Pracuję w dużej korporacji, ale obecnie mam przerwę na roczny kurs macierzyństwa, trzy miesiące temu urodził mi się synek. Moja przygoda z fitnessem zaczęła się w momencie, gdy w Oslo poznałam mojego obecnego męża – trenera; ważyłam wtedy dużo więcej, niż teraz (niewiele brakowało mi do trzycyfrowego wyniku) i moje pierwsze sportowe osiągnięcie to obiegnięcie (jeden raz) boiska do koszykówki (przy motywujących okrzykach mojego obecnego męża). Po siedmiu latach związku z człowiekiem uzależnionym od dźwigania żelastwa mogę śmiało powiedzieć, że na siłowni spróbowałam już wszystkiego, od kettlebell przez jogę po zumbę. Początki były baaardzo trudne, ale udało mi się wyjść na prostą, a nawet polubić ten stan, gdy wraz z lejącym się potem i łzami wydzielają się tony endorfin. Jestem z natury ciekawska, a jako zodiakalny Strzelec również kontaktowa i gadatliwa; lubię słuchać historii z życia wziętych, lubię też pisać. Kiedyś byłam w tym całkiem niezła, chciałabym wrócić do formy również w tej kwestii, dlatego będę dla Was pisała wywiady z ludźmi, którzy w swoim życiu postawili na sport. Żebyście mogli zainspirować się którąś z tych historii, a w przyszłości sami udzielać mi wywiadów jako trenerzy jakichś ciekawych dyscyplin!;)

Athletic girl
Dlaczego warto z TrenerGURU